Efekty Pani Wandy po tlenoterapii hiperbarycznej – choroba Alzheimera

Zapewne każdy z nas wie czym jest choroba Alzheimera. Zaczyna się powoli i pogarsza się wraz z wiekiem. Choroba która budzi niepokój i zdenerwowanie, a co dopiero w momencie kiedy zaczyna dotyczyć nas i naszej rodziny? O diagnozie choroby Alzheimera dowiedziała się Pani Wanda i jej rodzina, wspólnie podjęli decyzję o zastosowaniu tlenoterapii hiperbarycznej w walce z tą podstępną chorobą… co okazało się być strzałem w dziesiątkę!

Wczesnym, bardzo częstym objawem Alzheimera jest trudność w zapamiętywaniu ostatnich zdarzeń, głównie dotyczy to utraty pamięci krótkotrwałej, z czasem widoczne stają się problemy z komunikacją, gubieniem się w czasie i przestrzeni, utratą motywacji oraz brakiem samodzielności.

Podstawowe czynności dnia codziennego sprawiają coraz więcej trudności, automatycznie aktywność takiej osoby znacznie się zmniejsza, co skutkuje wycofaniem się z kontaktów rodzinnych i społecznych.

Bardzo podobne objawy występowały u Pani Wandy zanim rozpoczęła hiperbarię tlenową.

Mama po usłyszeniu diagnozy Alzheimer wyraźnie się wycofała z życia i zamknęła w sobie. Przestała samodzielnie podejmować decyzje. Trzeba jej było mówić co ma robić. Zaczęła mieć lęki że zapomni np. gdzie mieszka dlatego przestała wychodzić z domu. Myślę że zaczęła mieć początki depresji.

Takie objawy były niepokojące dla rodziny Pani Wandy i były one głównym powodem dla którego zdecydowali się na rozpoczęcie systematycznych zabiegów w komorze hiperbarycznej w Fizjosquad.

Na efekty nie trzeba było długo czekać ponieważ już po kilku zabiegach pojawił się uśmiech na twarzy Pani Wandy, co już było dla nas sukcesem. Jak wcześniej stresująco reagowała w sytuacji kiedy o czymś zapomniała, tak później Pani Wanda nie przywiązywała do tego uwagi i obracała wszystko w żart.

Efekty zaobserwowane przez rodzinę Pani Wandy!

Po serii zabiegów nastąpiła wyraźna poprawa w kontakcie z mamą. Głownie zaobserwowaliśmy poprawę w samodzielności podejmowania decyzji. Nie trzeba było jej mówić, co ma robić.

– zmniejszyły się lęki

– zaczęła chętniej wychodzić z domu i spotykać się ze znajomymi

– zaczęła uczestniczyć w rozmowie (przez ostatni rok tylko siedziała i nic się nie odzywała- była bardzo wycofana)

– przede wszystkim odzyskała „energię” do działania. Po drugiej serii zabiegów- mama któregoś dnia sama zadzwoniła do mnie i zaprosiła mnie na obiad! (był to dla mnie szok, bo od roku samodzielnie, pierwsza do mnie nie zadzwoniła) przed chorobą zawsze dzwoniła, żeby pogadać z wnuczką i zaprosić na obiad.

Zaczęła normalnie ze mną rozmawiać (po prostu „wróciła” moja mama)

Dziękowała mi za zabiegi😊 Powiedziała: ” Viola, po tych zabiegach, tak jakby mi się coś odblokowało i w głowie mi się rozjaśniło

Bardzo cieszymy się z efektów! 😊

Jest nam bardzo miło że to właśnie my mieliśmy przyjemność poznać tak wspaniałą, pełną ciepła i dobroci osobę 😊

Życzymy Pani Wandzie samych wspaniałych chwil i dużo zdrowia!

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o