Mała Emilka już w połowie drogi!

Jesteśmy z Emilką po 20 zabiegach tlenoterapii w komorze hiperbarycznej.

Już w zasadzie po kilku zabiegach, Emilka dużo lepiej sypiała w nocy. Zasypia sama o stałych porach, w nocy nie kręci się i nie płacze. Rzadko musimy ją zabierać do siebie, co do tej pory miało miejsce każdej nocy.

Emilka miała też spore problemy z ząbkowaniem, nasi terapeuci twierdzą, że ma to związek z uszkodzeniem układu nerwowego. Mimo skończonego drugiego roku życia, miała zaledwie 6 zębów. Po zabiegach zęby zaczęły wychodzić jeden za drugim, prawie wszystkie zęby przebiły się w ciągu 4 tygodni tlenoterapii. Dodatkowo, mimo dolegliwości intensywnego ząbkowania Emilka nie jest marudna jak do tej pory,  gdzie każdy wychodzący ząb oznaczał nieprzespane noce, lepiej więc znosi ból.

Ostatnio zauważyliśmy zmniejszoną spastykę dłoni, rączki coraz częściej są otwarte i rozluźnione. W efekcie wiąże się to oczywiście ze zwiększeniem sprawności i ruchliwości rączek.

Duży problem Emilka miała z lewą połową ciała, prawie wcale jej nie czuła i nie używała. Obecnie nieśmiało, ale coraz częściej zaczyna używać lewej rączki do zabawy.

Wszystko to świadczy ze tlenoterapia w naszym przypadku działa, chociaż mam wrażenie że  bardziej spektakularne efekty wystąpią po całej serii zabiegów, a w przyszłości po kolejnych turnusach w komorze.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o